NUCLEAR DEATH
Carrion For Worm
Wild Rags
Spawn Song; The Human Seed; Proposing To The Impaled; Moribund; Greenflies; Return Of The Feasting Witch; A Dark Country; Lurker In The Closet; A "Fairy" Tale; Cathedral Of Sleep; Homage To Morpheus; Carrion For Worm; Vampirysm
Skład: Lori Bravo - voc, b; Phil Hampson - g; Steve Cowan - dr
Produkcja: Roger Seibel i Nuclear Death
**1/2


Kto by pomyślał, że prawie 10-letnia nauka muzyki klasycznej i śpiewu może dać tak zaskakujące rezultaty!
Adresatem tej uwagi jest Lori Bravo - założycielka i liderka zespołu oraz jednocześnie wokalistka i basistka.
Oryginalność barwy jej głosu polega na tym, że nie przypomina ona żeńskiego lecz męski - chrapliwy i brutalny - ryk.
Od ponad pięciu lat pomaga Lori realizować projekt zwany Nuclear Death - gitarzysta i autor tekstów - Phil.
Bębniarze zmieniani są, jak rękawiczki, ale co tu się dziwić, w trójkątach zawsze najgorzej ma ten trzeci...
Duet Lori-Phil nadaje i kreuje systematycznie nowy, bardzie przerażający, wyzwolony, agresywny obraz całego zespołu, mimo iż już teraz światek metalowy zwie ich ekstremalnie brutalną death/grindową załogą.
Co pcha tych ludzi na krawędź, gdzie ludzkie poznanie i wyobrażenie kończy się?
Im są potrzebne tylko podniety tego świata, bo dzięki nim ich wyobraźnia potrafi stworzyć i plastycznie przedstawić inny - choć wcale nie nowy - świat marności, ohydy i bezeceństwa.
W tym  świecie poczytne miejsce zajmują: ludzko-zwierzęco-insektowy seks (w wielu formach, odmianach i wariantach), śmierć i rozkład oraz totalna beznadzieja i syf.
Wszystko to na domiar tego cuchnie, co też ma swój udział w inspiracji i drażnieniu komórek mózgowych odbiorcy.
Prawie pół godziny trwa taplanie się w muzycznie rzadkiej, choć momentami twórczej, kloace, którego zadaniem jest albo nakłonienie nas do zatrudnienia się w MPO albo oczyszczenie, mające uzdrowić nas z chorób - w tym kanonów, punktów widzenia, niezmiennych ocen - XX wieku.

Dla nas efektem poznania stanu dusz Lori i Phila będzie niewątpliwie albo wyrzucenie krążka na śmietnik albo stworzenie z wydawnictwa "Carrion For Worm" amuletu, trzymanego pod poduszką.
Ta pierwsza reakcja bedzie na pewno częstsza, bowiem "brudne" brzmienie, które towarzyszy twórczości Nuclear Death (i bardzo często produktom wytwórnii Wild Rags) jest w stanie z miejsca zniechęcić fascynatów klarownych i przejrzystych dźwięków.
 

/powyższe wybroczyny nie zostały dopuszczone do druku w magazynie "Tylko Rock" na przełomie 1991 i 92r./