RADIO RH KONTAKT
15.09.1997r.
LORD KAOS




/Pentagramiczni rypcerze gromadzą się przy rozkładanym turystycznym grilołtarzu. Jeden z nich wyciąga w górę kopyta/
- To my, Twój lud, Panie!
Nasze głosy wołają o pomstę do nieba,
Sąd Boży bez obrony życia napoczętego,
na bluźniercy boskiego dogmatu:
-na tak wielkim, jak wielka może być władza umysłu Lorda;
-na tak potężnym, jak potężna może być wiedza tajemna Kaosu!

/Napiął się w sobie tak, że wyglądało, jakby chciał rozsadzić odbytem wszechzaświat. Ale on ciągnął nosem dalej/
- Boć to On, w Trójcy Prześnięty, Lord Kaos,
ruszył na podbój dusz czystych, jak woda kranowa,
czyniąc Zło dobru na opak, zamieniając:
Strony świata, kościoły w popioły, wodę w wódę,
masło w margarynę i chłopca w dziewczynę!

/Z podniecenia spuścił się pod siebie, budząc zawistne i smakowite spojrzenia innych rypcerzy. Nie speszony dalej ciągnął babę z nosa/
- To my, Twój lud, Panie!
Wołamy do Ciebie, prosząc o cud!
Boć to on, Lord Kaos, w pentagramie ognistym,
przyniósł nam udrękę i mękę, że aż przyklęknę...
Nie, chyba ze śmiechu pęknę...

/Kiedy przestały mu drżeć galoty, zmienił swe oblicze i głos nie do poznania. Przewiercił obecnych wiertłem prawdy/
-- Przecież to dzięki niemu bałwany-tumany,
poznałem, co to
Wolność Słowa,
Wolność Cielesna
i Wolność Duchowa!!

/Wziął jeden wdech/
-- Co znaczy Używać
Co - Rżnąć
I przy tym nie Kipnąć

/Wziął drugi wdech/
-- Czym jest Euforia,
Co to jest Wiara,
Czym jest Śmierć
i co to jest Kara!

/Wziął trzeci wdech/
-- To dzięki NIEMU czuję Mrok,
smakuję Krok,
Zajadam się Nocą,
a modlę Północą!

/Wziął się zastanowił, czy nie za często brał wdech. Więc ryknął pełną piersią/
-- To JEMU, zgniłki parszywe, jesteście winne Hołd!
Przestańcie się więc użalać!
Zamknijcie mordy!!

/Zrobiło się cicho, jak w kościele. A jemu wszystko wróciło do normy/
- No Tor, polej... za Jego, Naszą i Waszą Śmierć!
LORD KAOS na wieki wieków...