RADIO RH KONTAKT
31.08.1998r.
Koniec Ryłkołaka
ON nie żyje
Nie smućcie się, głupie barany
Cieszcie się, że w ziemi gnije
Gdzie robale żrą jego rany
ON nie żyje dla świata
Miał zajoba w chorej głowie
Walczył z bogiem przez lata
Z samym Szatanem był po słowie
Zgniłki piekielne! Jego już nie ma!
Ale przecież umarł tylko fizycznie
Bo został w Waszych głowach i sercach
A tego nikt już Wam nie odbierze
On umarł, choć pragnął żyć i walczyć
Zło i Ciemność wychwalał co krok
Nie zabiło go dobro ni jasność
Zginął, bo przyszedł na Niego wyrok!
Chodził z podniesionym czołem
Tryskał świństwem i spermą
Gwałcił prawa i bezcześcił świętości
Nużał w swej twórczej kloace wartości