/Słychać, kiedy jak bomba zegarkowa, wpada do studia elegancki, pachnący,
czarujący reporter radiowy. Potyka się o próg, wali szczęką w blat stołu,
gubi zęby, rozrywa mankiet garnituru. Kiedy wstaje, kręci mu się w głowie
tak, że gwałtownie rzyga na realizatora, który wstaje, wyrywa nogę od krzesła
i wali redaktora w głowę z całych sił. Tryska krew na ściany z rozbitej
czaszki, przeciętych nożem do konserw żył, słychać trzask łamanych kości.
Wpada ochrona z wężem, z którego siurka zimna woda. Zmywają oba ciała do
ukrytego w ścianie wpustu do kanału. Do studia wchodzi młodziutka dziewczyna
i męskim głosem zaczyna nawijać/
Minęła godzina dwudziesta czwarta.
Rozpoczynamy dziennik kanału 666 bulwersujacą informacją, dotycząca
debiutanckiej płyty amerykańskiej grupy YNKENTEJSZYN.
Album "Onłart tu Golgofa" wydany latem tego roku w UeSA przez RIlejps
Rekords doczekał się Ł-ropejskiej licencji.
Płyta pojawiła sie niedawno i od razu głęboko poruszyła wszystkie narody.
Bardzo szybko aktywne grupy, ugrupowania społeczno-polityczno-religijne
przekazały swoje obiektywne opinie.
Pierwsza z nich pochodzi od przedstawiciela kół religijnych - Ser Jesusa
Sin.
/Słodki głos, jak jad kiełbasiany w worku foliowym, wżera się w przestrzeń/
- Jesteśmy tolerancyjny, jednak nie może być tolerowana w społeczeństwie
ł-ropejskim twórczość tak obrazoburcza, wulgarna i prymitywna, jak twórczość
zespołu Ynkentejszyn. Przecież ci ludzie wykpiwają świętości, drwią z symboli,
szargając przy tym wszelkie możliwe normy moralne.
Jesteśmy tolerancyjni, jednak wszelkimi dostępnymi środkami będziemy
starali się wyplenić to zło - nasze dzieci nie bedą słuchać wulgarnych
wymiocin kilku szaleńców.
Systematycznie prace nad wprowadzeniem cenzury moralnej idą do przodu,
wierzymy więc, że już wkrótce w naszych domach, w naszych rodzinach nie
będzie rozbrzmiewać ten wstrętny hałas!
Była to wypowiedź Ser Jesusa Sin. Kolejne oświadczenie w sprawie ukazania się debiutanckiej płyty grupy Inkentejszyn przesłał nam prezes zjednoczonego radia BzDet i TraWa oraz pism Chochoł i Tylko Krok od Upadku - pan Dżon Cenzorszip.
/Flakowaty od nadmiaru tłuszczu zwierzęcego głos rozwodzi się ze swoją
trzecią połową mózgu, odpowiedzialną za oficjalne wypowiedzi na żywo dla
mediów/
-- Taka muzyka, jeśli w ogóle można to nazwać muzyką, jaką wykonuje
grupa Ynkentejszyn jest realnym zagrożeniem dla piostaw naszych słuchaczy
i czytelników przyzwyczajonych do niepowtarzalnych osiągnięć muzyki pop
i rok lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych oraz po części lat osiemdziesiątych.
Brak wyraźnego odbiorcy w tym gatunku muzyki - zwanej hewymetal - niezrozumiałość
słów wypluwanych przez wokalistów w postaci nieartykułowanych beknięć czy
burczeń, połączonych z niską jakością nagrań i niskim poziomem umiejętności
muzyków, daje do myślenia. Jeśli nie nakarzemy, by w mediach istniała tylko
muzyka określana przez wpływowe koła, ruchy, partie danego kraju i jeśli
nie zakarzemy promocji muzyki szkodliwej psychicznie - będziemy wychowywać
kolejne pokolenia ludzi chorych i nieprzystosowanych do rzeczywistości!
Było to oświadczenie prezesa muzycznego lobby w naszym kraju - pana
Dżona Cenzorszipa.
Jak widać, cała sprawa jest bardzo poważna, dlatego zdecydowaliśmy
się poprosić o wypowiedź kogoś ze środowisk politycznych.
/Bełkot bliski wypowiedziom dupy biskupa wylewa się potokiem zgniłych
zębów i oddechem zeszłotygodniowej sraczki/
--- Tłaaaak, słyszołem ło tem. Yyyyy... N... Kon... Tyjszy...
Ny! Ta grupa w byrdzo nipokojoncy sposób łobnażyła nidosyt naszych dotych...
czasowych starań i dziłań na gryncie wulnyści słuwa i tfórczyści połetuf
i wierszokletuf. Myślim sobie tak, że tło jest tyn marginys, tyn marginys,
który trza sikiero i grubo kresko łoddzielić i wyrzucić płoza nawias w
dół. Mamy płewność, że łustawa, ktera wejdzie w życie jeszcze, tego, jesienio,
pozwoly nam wyodrymbnić, a nastympnie wyalienować - a młoże i zlikfidować
- prowodyruf i te grupy, kultywujonce nimoralne, wyłuzdane, niekatolycke
wzorce życia i pracy oraz rylaksu. Nasz kraj jezd torelancyjny ji pod tem
wzglendem daji przykład innym krajom, jednak w przypadku gwałtu na zasadach
współżycia społycznego, damy łodpór płostkłomunistycznym tryndom, do jakych
zalycza sie jidełologia młuzyki hewymetal!
To był kolejny głos w sprawie bulwersującej produkcji amerykańskiej
grupy YNKENTEJSZYN, wydanej kilka tygodni temu przez niemiecką firmę Njuklear
Blast Rekorts.
Na koniec proponuję, byśmy wysłuchali opinii fanów muzyki hejwimetl.
Co oni sadzą na temat tej afery?
/Tarzające się ze śmiechu ludzkie powłoki, długimi i ciężkimi od brudu
i tłuszczu włosami, odziane w skórzaną bieliznę, pociągająco rozkładające
nogi, odkrywające sflaczałe kuśki i wymięte i spuchnięte rzopska/
---- Ynkentejszyn? Świetna kapela!! Oby więcej takich w naszych
mediach!
A ci, co mówią, że to syf... tak naprawdę gówno o tej muzyce wiedzą!
Najlepiej niech się od nas odwalą, bo i tak nie są w stanie nam
podskoczyć!
Defmetal górą!! Ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha, ha!!!